Ten tekst nie dotyczy bloga. Jest jednak, w moim mniemaniu, najważniejszym, jaki napisałam w całym życiu. Nie oczekuję, że do wszystkich z Was trafi, nie oczekuję nawet, że wszyscy go przeczytacie, ale bardzo chcę, by każdy, kto to zrobi, pomyślał. Choć przez chwilę.
poniedziałek, 22 września 2014
niedziela, 21 września 2014
Rozdział 42
42. Co za ulga z tym rozdziałem! Po półtoramiesięcznej
przerwie… Powiem tylko, że kolejny rozdział jest już w fazie tworzenia i
zostanie dodany względnie szybko. Ten
pisałam po pewnym doświadczeniu, o którym chcę Wam opowiedzieć w kolejnym,
niezwiązanym z opowiadaniem, poście. Dziękuję za komentarze pełne wsparcia.
Wszystkie jesteście niesamowite!
środa, 10 września 2014
piątek, 15 sierpnia 2014
Rozdział 41
41. Pisane
przy bardzo złej fazie. Moje pseudotragiczne rozdziały zbiegły się w czasie z
tragicznymi wydarzeniami w świecie realnym, bo, jak pewnie wiecie, sytuacja na
świecie obecnie też wymyka się spod kontroli. Różne przemyślenia pchnęły mnie
do napisania tego rozdziału w ten sposób i uważam, że to jeden z tych
nielicznych, w który udało mi się przelać siebie.
W
poniedziałek wyjeżdżam z chłopakiem i przyjaciółmi nad jezioro do Pszczewa
(koło Poznania), gdyby tak się stało, że którąś z Was tam spotkam, dajcie znać
;)
I na koniec –
Dziewczyny, nie kłóćmy się, nie złośćmy się. Czytam wszystkie komentarze i
jestem wdzięczna, że są w nich różne dyskusje, ale nie traćmy nerwów. Keep calm
and read Metanoia ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)