Kochane Czytelniczki! Podziękowania dla Was, z okazji pierwszych urodzin Metanoi ;)
Ach, kiedy to się zaczęło! Nie mogę uwierzyć, jak szybko płynie czas. 13 sierpnia minął rok, odkąd pojawił się tu pierwszy wpis, a my wciąż w komplecie. Niektóre z Was znają mnie od dawna z innych blogów, inne zaczęły niedawno, ale wszystkie razem tworzycie niesamowitą całość naszej blogowej społeczności.
Dziękuję Wam zatem za 365 magicznych dni, za cierpliwość i odliczanie dni krótszych i dłuższych przerw, za potok miłych słów w komentarzach, za maile, za poświęcony czas - za wszystko!
Bez Was pewnie już nie raz rzuciłabym pisanie. A teraz wiem, że mam najlepsze Czytelniczki na świecie!
Moje Kochane, jest jeszcze coś. Dziękuję za Waszą obecność tym bardziej, że Metanoia to mój ostatni blog. Przynajmniej w takiej formie. Nie chodzi nawet o czas czy wenę, ale czasami człowiek po prostu czuje, że czas zrobić krok naprzód i spróbować się w czymś innym. Ja poczułam to jakiś czas temu i myślę, że to dobry moment, żeby się tym z Wami podzielić. Będę na pewno o Was pamiętać i zaglądać tu, gdy już skończę. Pisania nie porzucę całkowicie, więc może któregoś dnia odkryjecie kolejnego linka ;)
Jeszcze raz dziękuję!
amortencja
Jestem zachwycona tym opowiadaniem, jest jeszcze lepsze od poprzedniego! Widac ze sie rozwijasz a Twój talent kwitnie! Życzę Ci powodzenia w rozwijaniu się bo to co robisz wychodzi Ci genialnie! :)
OdpowiedzUsuńJa również Ci dziękuję.
OdpowiedzUsuńZa wszystkie blogi.
Za wszystkie historię.
Kazda inna i każda lepsza od poprzedniej.
Mam nadzieje, ze nadal będziesz sie rozwijać w tym kierunku, bo masz talent!
Pozdrawiam,Lili.
Nie wierzę, że to już rok! Dziękuję Ci za wszystko. Czytałam już wcześniej Twoje historie i każdą pokochałam. Cieszę się, że miałam okazję poznać Twoją twórczość. Jesteś niesamowita. Mam cichą nadzieję, że stworzysz jeszcze jakieś opowiadanie. Masz talent, ale jeśli czujesz, że czas się rozwinąć w innym kierunku to nie mam Ci tego za złe. Nie można za długo stać w miejscu. Życzę wszystkiego dobrego!
OdpowiedzUsuńCześć!
OdpowiedzUsuńWiesz, kiedyś czytałam "Uczucie z piekła rodem" i... z całym szacunkiem ale za cholerę mi się nie podobało a sięgnęłam po nie, ponieważ "środowisko blogerskie" i internety zachwalały. To znaczy, nie było jakoś źle, przeczytałam wszystko, ale Snape mi się nie podobał, to po prostu nie była moja bajka :D
Przeglądałam internety i znów wpadłam na "UZPR" i nagle ZONG. Wiadomość, że startujesz z nowym Sevmione.
Chwalić Merlina, że na Blogspocie, będę miała jak komentować :D
Nie pozostaje mi nic innego, jak ładować telefon i... przeczytać Twojego bloga jeszcze tej nocy :D
Oczywiście, o ile mi się uda, przecież nie wiem, jaką historię wymyśliłaś tym razem.
A póki co zostawiam chamską reklamę i zapraszam na MOJE SEVMIONE :D Krytyka mile widziana!
http://eliksir-odrodzenia.blogspot.com/
Śmiem twierdzić, że jest ono inne niż reszta :D
No i cóż, spodziewaj się mnie... wkrótce ;)
Pozdrawiam!
Kiedy będzie rozdział??
OdpowiedzUsuń