Kochane Czytelniczki!
Kolejny rozdział, długi i nawet udany, powstał. I przepadł. Zjadł go komputer, który sfiksował. Na szczęście, to tylko jeden rozdział, więc szybko nadrobię i wstawię, mam nadzieję, że jak najszybciej.
Czytam wszystkie Wasze komentarze i bardzo za nie dziękuję!
Życzę Wam mniej skomplikowanego stanu emocjonalnego, niż mój obecny, cieszcie się wiosną i w ogóle ;)
sobota, 29 marca 2014
niedziela, 16 marca 2014
Rozdział 33
33. Przepraszam za długą przerwę, ale od pierwszego marca
mój rozum nie funkcjonuje normalnie. Miałam w życiu jak nie brazylijski karnawał to słowiańską stypę, stąd
też brak rozdziałów. Tu za to macie „słodkiego cukierka” wśród wszystkich
odcinków, pomimo, że gdy u nas przedwiośnie w Metanoi lada moment spadnie
śnieg.
piątek, 28 lutego 2014
Rozdział 32
32. Siedziałam nad tym rozdziałem przeszło cztery godziny,
więc znowu wyszedł trochę przydługi. Znajomość Hermiony i Malfoya przechodzi
transformację, ale sama nie wiem, jak powinnyście ją interpretować (nie, nie
będzie dramione, spokojnie). Jutro wybieram się na imprezę, więc mogą mi wpaść
do głowy jakieś iście kretyńskie pomysły. I najważniejsze – jestem strasznym
lujem, bo nie dość, że życzenia składałam z opóźnieniem, to jeszcze
przekręciłam internetowe imię i nie poprawiłam się. Zatem teraz przepraszam
Morgenę! Wybacz mi niedopatrzenie.
czwartek, 27 lutego 2014
Rozdział 31
31. Czy ktoś wie, gdzie są moje ferie i dlaczego obudziłam
się dzień przed ich zakończeniem? No po prostu nie zarejestrowałam dwóch
tygodni z życia! Magia, dosłownie jakaś magia. Ale powiem Wam, że reset od
świata jest potrzebny. Potrzebny i cudowny. A kończąc o wspaniałościach świata
realnego – dłuuugi rozdział przed Wami, jest w nim duuużo Severusa, zatem zapraszam
do lektury!
poniedziałek, 10 lutego 2014
Rozdział 30
30. O, aż taka ładna idealna liczba rozdziałów ;)
Odpowiadając na pytania odnośnie liczby odcinków opowiadania… Miało być 50,
chciałam napisać 100, pewnie wyjdzie coś koło 150. Taka to jest moja
organizacja w sprawach tekstu! Mam też dobre wieści – od tego weekendu w
dolnośląskim zaczynają się ferie, a wiecie, co to oznacza? Tyyyle czasu na
marnowanie dnia, że aż można pisać z tej radości ;) A, i jeszcze kompletnie
spóźnione życzenia urodzinowe dla Moregany! Najlepszego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)