Kochane, wiem, że minął już miesiąc z kawałkiem, a tu ciągle pustka. Przepraszam Was bardzo, po prostu ciągle nie mam czasu, a gdy mam już czas, nie mam sił. Jestem ostatnio kompletnie zawalona pracą na każdym polu. Stwierdzam jednak, że to skandal tak nic nie pisać, dlatego postaram się jutro coś wrzucić.
Dziękuję za cierpliwość, kolejny raz.
P.S. Szczodrego Mikołaja i magicznych prezentów!
piątek, 5 grudnia 2014
niedziela, 2 listopada 2014
Rozdział 44
44. No ładnie, rozdział co miesiąc. To za długo. Muszę to
zmienić, nie wiem, jak, ale zrobię to. Poza tym i następnym rozdziałem coś, co
wszyscy kochają. A przynajmniej tak mi się wydaje ;) Podziwiam Was, że wciąż
trwacie przy Metanoi, nie tracąc cierpliwości. Tymczasem zapraszam do lektury!
poniedziałek, 6 października 2014
Rozdział 43
43. Co tu dużo pisać – wstęp do rozwoju dalszej akcji
opowiadania. Dużo się dzieje i nareszcie przyspieszamy! Rozgardiaszem fabularnym proszę się nie przejmować, wszystko zostanie rozwinięte. W swoim czasie.
Dziękuję za odzew pod „Ostatnią lekcją”. Poruszyły mnie Wasze wypowiedzi i bardzo się cieszę, że są na świecie jeszcze tacy ludzie.
Dziękuję za odzew pod „Ostatnią lekcją”. Poruszyły mnie Wasze wypowiedzi i bardzo się cieszę, że są na świecie jeszcze tacy ludzie.
poniedziałek, 22 września 2014
Ostatnia lekcja
Ten tekst nie dotyczy bloga. Jest jednak, w moim mniemaniu, najważniejszym, jaki napisałam w całym życiu. Nie oczekuję, że do wszystkich z Was trafi, nie oczekuję nawet, że wszyscy go przeczytacie, ale bardzo chcę, by każdy, kto to zrobi, pomyślał. Choć przez chwilę.
niedziela, 21 września 2014
Rozdział 42
42. Co za ulga z tym rozdziałem! Po półtoramiesięcznej
przerwie… Powiem tylko, że kolejny rozdział jest już w fazie tworzenia i
zostanie dodany względnie szybko. Ten
pisałam po pewnym doświadczeniu, o którym chcę Wam opowiedzieć w kolejnym,
niezwiązanym z opowiadaniem, poście. Dziękuję za komentarze pełne wsparcia.
Wszystkie jesteście niesamowite!
Subskrybuj:
Posty (Atom)