sobota, 12 kwietnia 2014

Rozdział 35

35. Instrukcja* przed przeczytaniem rozdziału:
1. Nie scrolujemy w dół.
2. Przygotowujemy melisę, w drugiej karcie odpalamy hasło "resuscytacja krążeniowo-oddechowa" (na wszelki wypadek).
3. Czytamy rozdział.
4. Nie krzyczymy, nie piszczymy, nie całujemy monitora, nie spadamy z krzeseł.
5. Ewentualnie wyżywamy się w komentarzach.
* Nie dotyczy osób normalnych oraz niekochających sevmione

Miłego czytania!

wtorek, 8 kwietnia 2014

Rozdział 34

 34. Chciałyście, żeby było romantycznie, pierwsze pocałunki i te sprawy, a tu nagle objawił się blogowy sadyzm pauliny! Wybaczcie, ale 30. marca dopadła mnie nostalgia z okazji 15. urodzin mojego brata, bo tak szybko urósł... A tu nagle bang! 4. kwietnia sama postarzałam się o kolejny rok i jako sędziwa siedemnastolatka, za nieuchronnie zbliżający się koniec cielęcych lat, mszczę się na bogu ducha winnych bohaterach Metanoi. Cieszę się też bardzo z powodu 150+ wejść na nowego bloga :) Enjoy!

środa, 2 kwietnia 2014

Niespodzianka!

Która niekoniecznie Was ucieszy, ale może... 
Założyłam bloga. Spontanicznie, bez przemyślenia. Nie jest to opowiadanie, nawet żadna spójna historia. 
"Wszystko powiem Bogu" , blog w zasadzie o nas wszystkich 

sobota, 29 marca 2014

Ogłoszenia parafialne

Kochane Czytelniczki!
Kolejny rozdział, długi i nawet udany, powstał. I przepadł. Zjadł go komputer, który sfiksował. Na szczęście, to tylko jeden rozdział, więc szybko nadrobię i wstawię, mam nadzieję, że jak najszybciej. 

Czytam wszystkie Wasze komentarze i bardzo za nie dziękuję!
Życzę Wam mniej skomplikowanego stanu emocjonalnego, niż mój obecny, cieszcie się wiosną i w ogóle ;)


niedziela, 16 marca 2014

Rozdział 33



33. Przepraszam za długą przerwę, ale od pierwszego marca mój rozum nie funkcjonuje normalnie. Miałam w życiu jak nie  brazylijski karnawał to słowiańską stypę, stąd też brak rozdziałów. Tu za to macie „słodkiego cukierka” wśród wszystkich odcinków, pomimo, że gdy u nas przedwiośnie w Metanoi lada moment spadnie śnieg.