wtorek, 18 sierpnia 2015

Rozdział 47

47. Absolutny, niechlubny rekord w częstotliwości dodawania rozdziałów! Po przebrnięciu przez morze rozdziałów, błędów, literówek i powtórzeń, wreszcie dotarłam tutaj. Musicie mi uwierzyć, że jestem najbardziej zaskoczoną z własnego powrotu osobą.
A tymczasem – święta w sierpniu pełną parą. Wstęp do... cóż, same przeczytajcie, do czego.

niedziela, 16 sierpnia 2015

WIELKI COME BACK!

Coś, co miało się nie stać. Sama jestem zaskoczona, winna sporą garść wyjaśnień i szczęśliwa, że Was mam! Reszta w środku. 

środa, 28 stycznia 2015

Rozdział 46



46. Wsiadamy do wehikułu czasu i przenosimy się miesiąc wstecz. Na następny rozdział proszę zaopatrzyć się w kilka gałązek choinki, z pięć bombek i sztuczny śnieg, tak dla atmosfery. Tymczasem jednak miłosne podboje, rozterki, tęsknoty i Włoch, o którym już pewnie zapomniałyście ;)
 PS Odpowiadając na komentarz pod ostatnim postem – tak, Izabela Łęcka jest dziwna. Ale „Lalkę” Prusa polecam ;)
EDIT: Poprzednio zjedzono fragment tekstu. Uzupełniam więc ;)

wtorek, 27 stycznia 2015

Come back

Kochane, pamiętam o Was!

Pamiętam i niedługo wracam. Jestem w trakcie tworzenia nowego rozdziału, dodam go jak najszybciej będę mogła. Mam nadzieję, że Wasza ciekawość wzrasta, a cierpliwość nie maleje. Przerwa jak zwykle spowodowana wszystkim: związkiem, Bolesławem Prusem i "Lalką", nauką języków obcych i takie tam. Czuję się trochę jak Hermiona ;)

Do zobaczenia wkrótce!

środa, 31 grudnia 2014

Happy New Year!

Kochane Czytelniczki! 
(I Czytelnicy, jeśli są ;) )
Dobiega właśnie końca długi, a jednocześnie pędzący błyskiem  2014 rok. Wiele się w nim zmieniło, były wzloty i upadki, miłości i wzruszenia, smutki i radości, dla jednych był szczęśliwy, dla innych być może nie - ale dotrwaliśmy do końca i z tego należy się cieszyć.
Na cały przyszły rok życzę Wam wytrwania w noworocznych postanowieniach, sukcesów w nauce i pracy, zmian na dobre, wielu oddanych przyjaciół, rodzinnego szczęścia, ciepła i radości, pięknych wakacyjnych miłości, tworzenia cudownych wspomnień, siły i wytrwałości, żadnych zmartwień i smutków, dużo zdrowia, a przede wszystkim prawdziwej magii w sercach!



 








Na koniec chcę tylko podzielić się krótką refleksją.
Zaczęłam pisać, gdy miałam 13 lat. Pamiętam ten konkretny dzień, jakby to było wczoraj. W kwietniu 2015 r. skończę 18 lat, odbiorę dowód i niby będę już tak dorosła, i niby czas tak szybko płynie i wszystko się zmienia, ale oświadczam z całą stanowczością - dzieckiem nie przestanę być tak długo, jak to możliwe, czego i Wam życzę!

Z całego serca życzę Wszystkim szczęśliwego Nowego Roku!